Miałam wielki plan, ażeby recenzję walnąć w czwartek i ją nawet napisałam, ale nie miałam czasu, żeby zrobić zdjęcia X"D. Takie rzycie na spidzie, joł XD". Tak sobie jeżdżę między jedną, drugą i trzecią pracą, a domem. Wszystko na moim różowym rowerze. Dziennie pokonuję przynajmniej 50 km, myślę, że za rok mogę wystartować już w Tour de Pologne XD.
Heheszki heheszkami, ale taka sytuacja się zdarzyła, że czas na kolejne podsumowanko! Trochę wcześniej niż zawsze (o cały jeden dzień!). Minął już lipiec, połowa wakacji dla niektórych, dla mnie ten okres to jest tylko i wyłącznie praca praca.